BMW F70 120 na pierwszym serwisie olejowym i montażu wideorejestratora w Mobile Coders :).
Z jedynką mamy duży problem, ale tylko z modelami produkowanymi od 2019 roku. F40 naszym zdaniem nie wyglądało idealnie, a dodatkowo niestety przedni napęd zabrał największy fun z jazdy, jaki dawał ten model.
Z BMW F70 jest lepiej, jednak to dalej podobnie zbudowane auto, napęd na przód, silnik ustawiony poprzecznie, wysunięty poza przednie kielichy. Nie ukrywamy, auto jest ładne, dużo ładniejsze niż F40, ale dla prawdziwego pasjonata marki ten model już nie jest prawdziwym BMW.
Naszym zdaniem każdy powinien wybierać to, co mu najbardziej leży. Uważamy, że 10x lepiej kupić BMW F70 niż np. nowego Focusa czy Opla Astrę (bez urazy dla tych aut), bo wiadomo, że beemka pod każdym względem będzie lepsza.
Jednak zupełnie subiektywnie seria 1 skończyła się na F20. Dlaczego? Konstrukcja zawieszenia w F20, ale też w E87, czyli pierwszej jedynce, to majstersztyk inżynierów. Wielowahaczowe zawieszenie tylne z pięcioma wahaczami na każde koło brzmi dziś jak abstrakcja w klasie kompakt, ale w 2004 roku było rzeczywistością.
To coś, co w dobie „tniemy koszty, gdzie się da” już nie wróci, niestety. My strasznie nad tym ubolewamy, bo seria 1 była najlepiej prowadzącym się autem w swojej klasie, a zbudowana była identycznie jak większa seria 3.
Co więcej, konstrukcja zawieszenia tył jest identyczna jak np. w BMW G61, czyli najnowszej piątce. Nie wierzycie, to spójrzcie na załączone fotki.
Druga sprawa to wyważenie tego samochodu, które sprawia, że dokładnie wiemy, co się z nim dzieje w zakrętach czy podczas dynamicznej jazdy. Układ kierowniczy w E87 jest najbardziej precyzyjny. W F20 został już trochę zmiękczony, jednak te auta dalej są w pełni dla kierowcy. Czujemy kontrolę i nawet w trudnej sytuacji na drodze samochód reaguje natychmiast i nie sprawia wrażenia pod- czy nadsterownego.
Jedynka E87 i F20 to bardzo solidne auta z zawieszeniami niczym nieodbiegającymi od droższych i większych modeli. Prowadzenie w nich jest bezbłędne. Oba z tylnym napędem, z silnikami ustawionymi wzdłużnie oraz możliwością pracy z hydrokinetyczną skrzynią biegów ZF. Oba modele występowały również z silnikami 6-cylindrowymi, co było fenomenem w tej klasie.
W tamtych latach, czyli do 2019 roku, ludzie często nie zdawali sobie sprawy, jak dobrym i zaawansowanym autem jeżdżą. Najbardziej czuć to w momencie, gdy przesiądziesz się z takiego BMW do Forda, Opla, Kii czy innych tego typu aut.
Dla nas E87 i F20 to wzór pod każdym względem i prawdziwe BMW dające radość z jazdy. Auto jedzie jak przyklejone, ma rozkład masy 50:50 i silnik mocno cofnięty za przednie kielichy. Niczego więcej nie trzeba dodawać. W konkurencji takiego odpowiednika zwyczajnie nie ma i prawdopodobnie nie będzie.
Ludzie kupujący zwykłego kompakta, typu wspomniany wyżej Ford, Kia czy Opel, często nie wiedzą, co tracą, gdy w niewiele wyższej cenie mogą mieć np. F20 i zupełnie inny poziom prowadzenia oraz frajdy z jazdy 🙂
A i jeszcze kwestia rozkładu masy, o której wspomnieliśmy wyżej. Niektórzy mówią, że przecież Audi też ma 50:50. I tak, zgadzamy się, ale kluczowe jest, gdzie ta masa faktycznie się znajduje.
Np. w Audi RS5 silnik jest wysunięty przed przednią oś, więc duża część masy znajduje się daleko od środka auta. Nawet jeśli rozkład wynosi 50:50, to masa jest rozciągnięta na końcach auta, a nie skupiona centralnie. To zwiększa moment bezwładności, czyli auto gorzej inicjuje skręt, jest mniej zwinne, czuć ciężki przód i większą tendencję do podsterowności.
Fizyki nie da się oszukać, nawet najlepszym napędem quattro czy elektroniką. Dokładnie podobnie jest w F70 czy F40 nawet z xDrive, one też cierpią na tę, można powiedzieć wrodzoną wadę.
Rozumiecie problem?
Ale dobra, wróćmy do bohatera posta, czyli BMW F70 🙂
Ten bardzo ładny model przyjechał do nas na pierwszą wymianę oleju przy około 600 km. Wcześnie, ale bardzo dobrze, to moment, w którym silnik intensywnie się dociera.
Standardowo zastosowaliśmy zestaw Trzech Króli, czyli:
- olej Penrite 5W40
- płukankę
- Ceratec
- oryginalny filtr oleju BMW
Zamontowaliśmy też kamerę BMW Car Eye oraz system antykradzieżowy IGLA. Finalnie IGLA została usunięta, ponieważ w tamtym momencie nie było jeszcze dopracowanego softu do tego modelu, ale obecnie jest już dostępny 🙂
Bardzo dziękujemy za skorzystanie z naszych usług 🙂 Życzymy radości z jazdy i bezpiecznych podróży.
#MobileCoders #bmwF70 #warsztatBMW #bmwkodowanie #chiptuning #ceratec #penrite